Nowym trendem w hotelarstwie są tak zwane hotele butikowe. Jak można się słusznie domyślać, pierwsze takie punkty pojawiły się we Francji, jako znak sprzeciwu na kopiowanie ciągle tych samych rozwiązań architektonicznych i aranżacyjnych w kolejnych hotelach, zrzeszonych w sieciach. Hotele butikowe odznaczają się przede wszystkim bogactwem i przepychem, a jednocześnie są ciepłe i kameralne. Według pewnych umownych regulacji, hotele butikowe mogą oferować między 3 a 100 pokoi i powinny znajdować się w centrach miast. Czasem jednak odchodzi się od tych zasad, jak w przypadku Paramount Hotel w Nowym Jorku, który oferuje niemal 600 pokoi, a mimo to zalicza się go do hoteli butikowych. Architektura w takich miejscach również jest bardzo stylowa, z własnym i niepowtarzalnym charakterem wystroju. Kolejny znak rozpoznawczy takiego miejsca to każdy pokój urządzony nieco inaczej, według innej tematyki, więc nie trafimy tu na szafy metalowe, choć na wyposażeniu musi posiadać wygodne materace hotelowe. Wszystkiemu towarzyszy oczywiście bogate wyposażenie m. in. w moskitiery do okien, choć często hotele butikowe nie podlegają typowej kategoryzacji.

Comments are closed.